Jesteś tutaj: Home » Kobieta » Porady kulinarne » Festiwal Birofilia w Żywcu 

Festiwal Birofilia w Żywcu

Można było nawarzyć piwa, i to nie byle jakiego! W Żywcu po raz 15. odbyła się Międzynarodowa Giełda Birofiliów oraz 8. Konkurs Piw Domowych. W trakcie dwudniowego święta piwa opowiadano, jak produkuje się ten napój, zaprezentowano także najlepsze domowe piwo, które trafi teraz do okolicznościowej produkcji…



- 15 lat temu spotkali się po raz pierwszy kolekcjonerzy tzw. birofiliów, czyli wszystkich rzeczy, od kapsli począwszy, związanych z piwowarstwem i z piwem, z pasją piwną. – mówi Grzegorz Szczepański, współorganizator festiwalu Birofilia, dyr. Działu Korporacyjnego Grupy Żywiec. – Po latach dołączył do tego konkurs piw domowych, w tej chwili największy w Polsce. Od kilu lat też organizujemy konkurs piw rzemieślniczych.

Ci, którzy na festiwal przyjechali, mogli spotkać birofilów czyli miłośników i zbieraczy rekwizytów związanych z piwem.

Wśród nich był Adam Tomecki z Bytomia, którego przygoda z kolekcjonowaniem birofiliów zaczęła się 10 lat temu:

- Zainspirował mnie kuzyn. Pokazał mi swój zbiór i od tego się zaczęło. Potem pierwsza szklanka, kilka podstawek … Teraz w tym trwam i cieszę się, że mam takie a nie inne hobby.

- Etykiety kupuję na giełdzie i wymieniam się listownie z kolekcjonerami z całego świata. Byłem na pierwszej giełdzie w Żywcu i kupiłem przedwojenną etykietkę za 100 złotych; teraz jest warta 1000-1500 zł – opowiada inny kolekcjoner, Tomasz Rennak z Gliwic.

Na festiwal przybyli też kolekcjonerzy z zagranicy. Hobbysta z Niemiec opowiada, że z żoną odwiedzają browary, chętnie próbują piwa …

-… albo bierzemy je do domu, aby spróbować z przyjaciółmi. Byliśmy w wielu krajach, w Holandii, Polsce Czechach, Austrii, Szwecji i oczywiście w wielu niemieckich browarach, które mamy w pobliżu.

W trakcie festiwalu można było zwiedzić muzeum browaru, a także spróbować nawarzyć piwa. Prym w tej dziedzinie wiodły kobiety.

- Kobiety w tej roli to nadal rzadkość – przyznaje Dorota Chrapek, piwowarka domowa, zdobywczyni tytułu Grand Champion 2010 – choć bardzo dobrze się sprawdzają, o czym świadczą wyniki ubiegłorocznego konkursu. Trzy kobiety startowały, dwie zajęły pierwsza miejsca. Natomiast, wiadomo, piwo zawsze kojarzone jest z mężczyzną. Próbujemy to zmienić… Może w przyszłym roku będzie więcej kobiet startowało?

Staramy się pokazywać, że piwowarstwo jest też domeną kobieca – mówi Grzegorz Szczepański. – Historycznie patrząc, kiedyś to kobiety warzyły piwo, a mężczyźni zajmowali się jego sprzedażą.

Jednym z najważniejszych punktów imprezy był konkurs. Przez kilka miesięcy miłośnicy piwa przygotowywali się do niego, warząc trunek w domu. Specjalne jury, składające się z ekspertów w dziedzinie piwa, wybrało najlepsze. A skoro Konkurs, to były i nagrody:

- Niewątpliwie największą nagrodą jest możliwość uwarzenia Warki w Browarze Zamkowym w Cieszynie – przyznaje Andrzej Sadownik, przewodniczący jury konkursu, prezes Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych.

Na festiwalu oprócz możliwości smakowania różnych rodzajów piw, można było kupić także zestaw do jego domowego przygotowania. Jak przyznaje Ziemowit Fałat z firmy Browamator, produkcja własnego piwa wcale nie jest taka trudna:

- Każdy może to zrobić! Kto potrafi ugotować zwykłą zupę, będzie mógł zrobić prawdziwe piwo. Prawdziwe, to znaczy z dowolną zawartością alkoholu, o dowolnej gęstości. Prawdziwe piwo niepasteryzowane, niefiltrowane.

 

Festiwal Birofilia, czyli XV Jubileuszowa Międzynarodowa Giełda Birofiliów, VIII Konkurs Piw Domowych i IV Konkurs Piw Rzemieślniczych odbyły się w Żywcu w dniach 18-20 czerwca. Kolejny festiwal za rok, więcej informacji o imprezie na stronie internetowej www.festiwal-birofilia.pl

---