Jesteś tutaj: Home » Kultura » Literatura » Historia zadziwiającej miłości - Carl Johan Vallgren 

Historia zadziwiającej miłości - Carl Johan Vallgren

„Historia zadziwiającej miłości”, Carl Johan Vallgren
 

Wydawca: Czarna Owca (dawniej: Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza)

Okładka: miękka

Wydanie pierwsze: 2005

 

Po literaturę skandynawską sięgamy zdecydowanie za rzadko, choć chętnie czytamy kryminały, których autorzy pochodzą ze Skandynawii – Stieg Larsson, Henning Mankell, Camilla Läckberg, Jo Nesbø czy Liza Marklund to nazwiska znane wielu czytelnikom. A przecież literatura skandynawska to nie tylko kryminał.

„Historia zadziwiającej miłości” to mało znana u nas książka, obfitująca w nieoczekiwane zwroty akcji i bogactwo historycznych szczegółów – jej akcja rozgrywa się w XIX-wiecznej Europie. Szwedzki pisarz, muzyk i wokalista rockowy, Carl Johan Vallgren, przez 5 lat tworzył barokową w klimacie opowieść o głuchoniemym karle posiadającym niezwykły dar czytania cudzych myśli, wpływania na nie i przewidywania przyszłości. Pozycja ta uzyskała tytuł najlepszej szwedzkiej powieści w 2002 r.
 

Główny bohater, Herkules Barfuss, pewnej zimowej nocy przychodzi na świat. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że rodzi się w… domu publicznym, a jego matka umiera podczas porodu. W tym samym czasie, w pokoju obok, rodzi się śliczna i zdrowa córka innej prostytutki, Henrietta Vogel. Dzieci, mimo że Herkules jest głuchoniemy i mało sprawny ruchowo ze względu na swoje kalectwo, nawiązują ze sobą wyjątkowy kontakt... Monstrualny wygląd chłopca wzbudza powszechną odrazę, ale Henrietta zdaje się nie dostrzegać wad i ułomności swojego przyjaciela. Po zamknięciu w dramatycznych okolicznościach domu uciech ich drogi rozchodzą się Herkulesa oddano do przytułku dla nerwowo chorych, a Henrietta zostaje wtrącona do więzienia. Po latach Barfuss trafia do klasztoru, gdzie pełni rolę służącego, a w wolnych chwilach uczy się grać na organach za pomocą… stóp. Gdy jego nieprzeciętny dar czytania w myślach wychodzi na jaw, okoliczni mieszkańcy uznają go za jasnowidza i uzdrowiciela, ale dla mnichów jest on wcieleniem diabła. Odsyłają Herkulesa do Watykanu, aby specjaliści od egzorcyzmów i czarnej magii ocenili, w jakim stopniu karzeł-monstrum znajduje się pod wpływem szatana. Przy pomocy jezuity Juliana Schustera, który wcześniej wyzwolił go od więzienia, ucieka z Rzymu przed torturami inkwizytorów, które niechybnie skończyłyby się jego śmiercią. Chroniąc się przed tajną policją Watykanu Barfuss wstępuje do wędrownego cyrku i jako kuglarz w gabinecie osobliwości błąka się po całej Europie. Wciąż myśli o swojej ukochanej i mimo upływających lat oraz wielu przeciwności losu nigdy nie traci nadziei, że kiedyś odnajdzie Henriettę, swojego anioła miłości.
 

Powieść Vallgrena urzeka czytelnika, kusi go, wciąga w świat intryg, magii i podwójnych znaczeń. Błyskotliwe paradoksy, dla których znajdują się równie błyskotliwe rozwiązania, sprawiają, że nie można oderwać się od lektury. Zaciera się granica między rzeczywistością a fantastyką, miłością a obrzydzeniem. Zwolennicy literatury iberoamerykańskiej, a zwłaszcza realizmu magicznego obecnego w powieściach Julio Cortázara, Gabriela Garcíi Márqueza czy Isabel Allende, w „Historii zadziwiającej miłości” odnajdą tak typową dla tego nurtu literackiego fuzję pomiędzy naukową fizycznością świata realnego i psychologiczną rzeczywistością. To nie tylko opowieść o pięknej i bestii, ale także wnikliwe studium różnych stron ludzkiej psychiki, siły woli, hartu ducha, wiary i nadziei. Doskonała pozycja dla tych, którzy już zwątpili w siłę i magię miłości.

 

 

Marta Milczewska

---