Jesteś tutaj: Home » Kobieta » Kobieta pracująca » Inwestorzy nie wierzą w przełom na unijnym szczycie 

Inwestorzy nie wierzą w przełom na unijnym szczycie

Całe szczęście, że przed nami ostatnia już przed weekendem sesja na giełdach. Przerwa pomoże inwestorom opanować emocje, które w piątek mogą być bardzo duże - pisze Łukasz Pałka, analityk portalu Money.pl.

Podzieleni jak nigdy europejscy politycy mają w piątek rozmawiać o ratunku dla strefy euro. Szczyt ósmy z kolei, po raz kolejny mówi się o nim, że najważniejszy, a czas ucieka. Taka sytuacja zdecydowanie nie sprzyja rynkom, które oczekują wreszcie politycznych decyzji, które przywrócą wiarygodność strefy euro.

Niestety nic nie zapowiada, że tym razem unijny szczyt przyniesie porozumienie. Jeszcze w czwartek nie było mowy o pomysłach na ratunek, które byłyby do zaakceptowania przez wszystkie kraje członkowskie UE. Najogólniej mówiąc, chodzi o doprecyzowanie dwóch kwestii: po pierwsze reguł polityki fiskalnej i jej kontroli w państwach strefy euro, a po drugie zasad funkcjonowania mechanizmów ratunkowych, jak np. EFSF, który będzie dysponował funduszem ratunkowym.

Inwestorów zawiódł również w czwartek prezes Europejskiego Banku Centralnego. Bo choć EBC obniżył stopy procentowe do rekordowego poziomu 1 procenta i obiecał bankom pomoc, to z ust jego prezesa nie padło nawet słowo na temat skupu obligacji zadłużonych państw. A to przełożyło się na silne spadki na giełdach, nie tylko europejskich, ale również w USA.

Za Oceanem wyprzedaż dotknęła przede wszystkim akcje instytucji finansowych, co po doniesieniach z EBC jest zrozumiałe. Pozytywnym akcentem odnoszącym się do Polski była za to informacja o pozytywnym przejściu banku PKO BP przez strees-testy.

Podczas piątkowej sesji na GPW ani na żadnych europejskich parkietach znaczenia nie będą miały napływające dane makro. Można być za to pewnym bardzo dużych wahań spowodowanych doniesieniami z unijnego szczytu.

źródło Money.pl

---