Jesteś tutaj: Home » Kobieta » Kobieta pracująca » Komentarz giełdowy - piątek 16 grudnia 2011 

Komentarz giełdowy - piątek 16 grudnia 2011

W piątek będziemy mieć dzień trzech wiedźm, co oznacza że będą wygasać grudniowe serie instrumentów pochodnych. Z reguły jest to dzień o podwyższonej zmienności kontraktów terminowych, a czasem i akcji. Szarpać indeksem WIG20 nadal może KGHM - pisze Artur Nawrocki, analityk portalu Money.pl.

W przypadku KGHM zagadkową kwestią pozostają progi podatkowe, które w scenariuszu hossy miedziowej mogą sprawić, że spółka będzie musiała zapłacić podatek w wysokości nawet 60 procent ceny miedzi. Pozostaje, tylko wierzyć, że panowie w ministerstwie się pomylili.

Projekt ustawy o podatku od wydobycia miedzi i srebra zakłada, że w przypadku, gdy średnia cena miedzi nie przekracza 13 tysięcy złotych za tonę stawka podatkowa za tonę wydobytej miedzi wynosi 130 złotych.

W przypadku ceny przekraczającej 13 tys. złotych za tonę stawka podatkowa wyniesie - według wzoru - 0,025 x średnia cena miedzi plus (0,001 x średnia cena miedzi) 2,6. Z kolei, gdy średnia cena miedzi przekracza 52 tys. złotych za tonę stawka podatkowa za tonę wydobytej miedzi wynosi 32 tysiące złotych.

Wysokość podatku za dany miesiąc stanowi suma iloczynów: masy miedzi wyrażonej w tonach i masy srebra wyrażonej w kilogramach oraz stawek podatkowych. Trzeba przyznać, że podatek skonstruowany jest nietypowo.

O ile dwa pierwsze progi nie budzą zastrzeżeń, o tyle trzeci próg jest bardzo kontrowersyjny. Uderza on istotnie w finanse spółki. To sprawia, że KGHM nadal cechować będą podwyższone wahania kursu. Czynnikiem łagodzącym będzie wyhamowanie spadków miedzi na giełdach metali, ale to marne pocieszenie dla jego akcjonariuszy.

Sesja w Stanach Zjednoczonych zakończyła się umiarkowanymi wzrostami. Na start notowań miały przede wszystkim wpływ dane makroekonomiczne, których w czwartek było całkiem sporo.

Większość z nich okazała się być pozytywną niespodzianką. Zawiodła tylko produkcja przemysłowa, która zmniejszyła się w stosunku do poprzedniego miesiąca. Sam S&P500 zamknął się z 0,32-procentową zwyżką, aczkolwiek notowania zaczynał na 1-procentowych plusach.

Nie zmienia się sytuacja indeksu blue chipów w horyzoncie średnioterminowym. WIG20 nadal znajduje się w trendzie bocznym, co widać na wykresie. Zmniejszył się jednak zakres wahań. O ile parę miesięcy temu mówiło się poziomach 2000-2450, tak teraz większą wagę przywiązuje się do linii 2100-2300 punktów.

Kalendarz makroekonomiczny będzie mniej obfity niż dzień wcześniej, jednak parę publikacji się pojawi. O godzinie 11.00 poznamy odczyt handlu zagranicznego strefy euro. Analitycy prognozują, że nadwyżka wyniesie w październiku 1 miliard euro.

Po południu spłyną dane o zatrudnieniu i wynagrodzeniu w Polsce. Eksperci oczekują 5,25 proc. wzrostu płac oraz 2,4 procenta większego zatrudnienia niż przed rokiem. Na godzinę przed rozpoczęciem sesji w Stanach Zjednoczonych zaprezentowany będzie odczyt inflacji konsumenckiej w USA. Ekonomiści spodziewają się, że dynamika wzrostu cen wyniesie 0,1 procenta w skali miesiąca.

W piątek nastąpią także przetasowania w indeksach GPW. Nie nastąpi żadna zmiana w przypadku WIG20. Wśród najbardziej widocznych zmian będzie dołączenie do indeksu mWIG40 nowych spółek m. in. Cormay, Midas i Azotów Tarnów.


źródło: Monay.pl

---