Jesteś tutaj: Home » Info » Na cztery Łapy » pieski felieton - "Świąteczny felieton " z cyklu "Na cztery łapy" 

pieski felieton - "Świąteczny felieton " z cyklu "Na cztery łapy"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na święta

Jeszcze zostało mniej niż tydzień i będą święta. Gruby już na nie czeka – prawie tak samo jak na śnieg. Ale na śnieg raczej nie ma co liczyć, a święta będą na pewno (przynajmniej zawsze były pod koniec grudnia). Gruby dostanie prezent. Będzie to coś do jedzenia, więc się ucieszy – wszak jeść lubi najbardziej na świecie. Liczę też na to, że, jak głosi tradycja, przemówi w noc wigilijną. Chociaż muszę przyznać, że przez swe trzyletnie życie jeszcze nie przemówił, a co roku na to czekam. No ale nic. Może teraz się uda. Co mi powie?

Poprosi o jedzenie. O dużo jedzenia. I o jeszcze więcej spacerów. Ale takich dla psa, nie dla człowieka. Mimo że spaceruje cztery razy dziennie, chętnie spacerowałby więcej. Tylko czy każdy człowiek by tak spacerował? Nie dla każdego dwunożnego fajny jest taki spacer, jaki lubią czworonogi.

Spacer dla człowieka to szybka przechadzka. Na przykład wokół bloku i z powrotem. Albo do sklepu i powrót. Najczęściej tą samą drogą. W ogóle dla człowieka najlepsze są sprawdzone trasy, takie, na których wiadomo, czego się spodziewać. Człowiek mógłby chodzić zawsze tylko do tego samego sklepu i tyle. Prosto, łatwo, wygodnie.

Spacer dla psa jest długi i spokojny. I przede wszystkim – odbywa się w ciekawym miejscu. A jakie miejsce jest dla psa ciekawe? Takie, do jakiego z własnej woli raczej nie poszedłby człowiek. Śmietnik, parking, przystanek autobusowy, pusty plac po targowisku. Miejsca pełne najróżniejszych zapachów. W takich miejscach pies może stać i wąchać, jego zmysły pracują. Zatapia się w tym, co czuje. To jest to, czego pragnie najbardziej. Takie psie spa.

I tego życzę z okazji świąt wszystkim psom. I ludziom, którzy mają psy, i chcą je uszczęśliwić. Długich, węchowych spacerów. Uspokajają (psy i ludzi). Pozwalają głębiej odetchnąć (psom i ludziom), porozmyślać (ludziom). A chyba tego nam wszystkim potrzeba.

Adrianna Adamska  



---