Jesteś tutaj: Home » Kultura » Publicystyka » Publicystyka - Chorzy Ludzie władzy 

Publicystyka - Chorzy Ludzie władzy













Wiele rzeczy zdarza się w naszej ojczyźnie i wiele z nich jest ciekawych, interesujących i wskazujących na rozwój  kraju. Uwydatniła się charakterystyczna dla Polski sytuacja w której jesteśmy rozpięci pomiędzy wschodem i zachodem. Z jednej strony Ukraina ciążąca ku Rosji wraz Białorusią opętaną przez złego ducha małego satrapy, cofającego swój naród do 19 wieku. Z drugiej, potężny organizm Unii europejskiej której staliśmy się częścią. Unia próbuje nadążyć za zmianami świata i podołać wynikającym z tych zmian konsekwencjom. Coraz wyraźniej rysuje się podział na świecie na ogromne organizmy ekonomiczno – społeczne, w których takie państwa jak Chiny i Indie prowadzą prym. To w tych państwach zgromadzona jest połowa ludności ziemi. Chcemy czy nie chcemy, nie jesteśmy w stanie zostać partnerem dla państwa którego ilość ludności liczy miliard trzysta milionów ludzi. Możemy w prawdzie bardzo powoływać się na naszą historię i na nasze dzieje ale od patrzenia w głąb historii Indii kreci się w głowie dość powiedzieć że ich zabytki literatury datują się na okres 1400  lat przed Chrystusem a samo pismo chińskie jest datowane na 8000 lat przed naszą erą. Możemy pozostać na naszych wspaniałych pozycjach będąc w swej dumie coraz bardziej śmieszni, powoli stając się rezerwatem historii jak obecna Białoruś czy Kuba.  Czego oczekujemy od siebie jako naród ?  W większości wypadków spokojnego przetrwania burz dziejowych , rozwoju i dostatku a także bezpieczeństwa aby rozwój nasz mógł spokojnie przebiegać. Tak określi swój plan życiowy większość naszego społeczeństwa i jestem przekonany co do jego zasadności. Ale Polska wciąż stoi na rozdrożu rozdarta pomiędzy wschodem a zachodem, z jednej strony dążąc do nowoczesnego społeczeństwa z drugiej w dalszym ciągu powielając wschodnie wzory jedynowładztwa, zamordyzmu i wiernopoddańczości.  Jest to podział geograficzny i pokoleniowy ale także mentalny głęboko zakorzeniony w świadomości społecznej. Czyż nie słyszymy wciąż jak ludzie używają eufemizmów mówiąc o sprawach społecznych i polityce, to ich doświadczenie wyniesione z komunizmu zakotwiczone w ich głowach każe im mówić – ja tam nic nie wiem ale słyszałem że, podobno.  To doświadczenie wyniesione z trzystu lat zaborów nie pozwala tym ludziom mówić wprost o swoich intencjach, to właśnie ta kulturowa bariera każe im używać insynuacji jako głównego sposobu porozumiewania się. To oni bazując na tym doświadczeniu są ludźmi trzech wartości – jedno mówią, drugie myślą i trzecie robią, tylko my Polacy oraz narody arabskiego kręgu kulturowego potrafimy się posługiwać biegle tym rodzajem potrójnej moralności. Jest to talent który zadziwia resztę narodów europejskich i post – europejskich. Jesteśmy z tego powodu bardzo cenionymi negocjatorami  na frontach dalekiego wschodu – WSCHODU.

Wielu członków naszego społeczeństwa wstydzi się aktywnych postaw społecznych, wstydzi się wiedzy politycznej a nawet wstydzi się brać udział w życiu obywatelskim społeczeństwa. Postawa aktywna promowana jest zaledwie od trzydziestu lat, wcześniej i władza i społeczeństwo promowało postawę zachowawczą i brak zaangażowania społecznego. Władza dlatego gdyż nie chciała aby społeczeństwo mówiło własnym głosem ponieważ reprezentowała albo obce mocarstwa albo obce idee, społeczeństwo dla tego gdyż broniąc się przed władzą uważało postawę obywatelską jako rodzaj współpracy z ciemiężcą oraz zdradę narodu. Jedyną formą akceptowalną społecznie był bunt, czy to w formie powstania czy zadymy, czy nawet indywidualny.

Świat w tym czasie dynamicznie kreował nowe postawy i nowe formy kontroli społecznej ale także wypracowywał nowe formy zarządzania społeczeństwem i tego społeczeństwa dyscyplinowaniem. Bałagan z jakim mamy obecnie u nas do czynienia, wynika z przemieszania wszystkich możliwych elementów współczesności i zaszłości. Jesteśmy w obrębie oddziaływania nowoczesnych mediów, specjalistów od wizerunku, manipulatorów społecznych a także Walenrodyzmu, chchołowstwa, łzawienia politycznego i pychy. Ten chaos tworzy wspaniały klimat dla wszelkiej maści lawirantów i demagogów. Nie jest oczywiście możliwe aby szumowina pływała zbyt długo na wierzchu, prędzej czy później opadnie w formie szlamu na samo dno, co już się powoli dzieje.


Czego jednak naprawdę należy się obawiać?  Otóż jednak tego homo sovieticusa. To on kiedy nie będzie miał wyjścia popchnie nas w imię tradycji, wartości i  interesu narodowego do nieszczęścia. To on stworzy konflikt który w jego chorym umyśle skonsoliduje naród i pozwoli mordować jego wrogów, najpierw będą to nasi obywatele, może nasi sąsiedzi, a potem znajdziemy wroga na zewnątrz. Kiedy zacietrzewieni z rozgorączkowanymi oczyma będziemy biegać po ulicach mordując przyjaciół z ulicy na której mieszkamy, kiedy będziemy przyglądać się z pogardą ofiarom następnego „auto da fe” powiedzą nam że wróg jest wszędzie, że wrogiem jest każdy kto myśli inaczej, że tylko nasz wódz jest nieomylny tylko jemu możemy zaufać. A wódz chory oszalały i samotny zaplanuje wojnę bo to będzie jego historyczne dzieło, pojedziemy odzyskać należne nam ziemie, odzyskać cześć, odzyskać dumę. To będzie piękne, to będzie wielkie i tylko matki polki będą płakały budując w domach następne ołtarzyki mężów i synów.

Co się dzieje w tych oszronionych siwizną głowach, jakie myśli tam się plączą, jak muszą straszliwie nami pogardzać. Kiedy patrzę na tych ludzi stających przy mównicy kiedy pewnym siebie głosem oświadczają że oto znaleźli spisek, znaleźli zdradę, znaleźli wroga zastanawiam się czy zmywanie krwi z rąk pójdzie im z taką samą łatwością jak oskarżanie świata o zdradę. Patrzcie jak ludzie ci pragną krwi, jak bardzo potrzebują jej aby skleić elementy swojego historycznego tronu. Patrzcie im w oczy, w których czai się obłęd i mord. Pomyślcie że oczy te zostaną zimne i nieprzytomne kiedy będą czytały wyrok skazujący być może dla mnie ale być może i dla ciebie, to będzie wyrok śmierci.

Leonard Jaszczuk


portrety przedstawiają w kolejnosci od lewej góra:

Breżniew

Stalin

MaoTseTung

Polpot

KiMirSen


---