Jesteś tutaj: Home » Kultura » Publicystyka » Publicystyka - Jak zostać debilem w ciągu trzech dni – poradnik słowno-filmowy 

Publicystyka - Jak zostać debilem w ciągu trzech dni – poradnik słowno-filmowy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wśród wielu atrakcji jakie zapewnia nasz kraj niewątpliwie jedną z wyższych pozycji w rankingu atrakcyjności zajmuje chuligaństwo. Dzięki wrodzonym talentom oraz naturalnemu wdziękowi zajmujemy pod tym względem pierwsze miejsce w europie, co z dumą obnosimy i do czego nie bez przyjemności przyznajemy się. Wymiar radości jaką nam sprawia ten proceder dla prestiżu całej imprezy został dodatkowo okraszony jakże wzruszającą otoczką patriotyzmu i dumy narodowej. Nieco pikanterii przydaje całej sprawie iż z braku własnych pomysłów oraz oryginalnej twórczości czerpiemy radośnie z doświadczeń jakże nam bliskiego faszyzmu. A więc nasze dorodne okazy genetycznie skażone słowiańskim pochodzeniem zupełnie poważnie uczestnicząc w imprezach przyjmują pozy oraz zachowania charakterystyczne dla swoich ojców i dziadów którzy mieli dużo do czynienia z faszyzmem tylko jakby nieco od innej strony.

Kraj nasz niestety ubogi pod względem różnorodności rasowej a także wyznaniowej sprawia iż młodzież czuje się nieco zagubiona a z braku naturalnego wroga ćwiczy póki co na sobie sama. Aby jednak nie miało to charakteru zupełnego chaosu i stwarzało pozory chociaż jakiejś organizacji, podzielono się na obozy. Przynależność do określonego obozu należy potwierdzić obnoszeniem odpowiednich barw oraz zaprzysiężeniu miłości dla wyższej idei - na przykład: okręgowej zbieraninie przypadkowych użytkowników boiska za pomocą piłki, pod dumna nazwą „Szmacianka City”.

Istotą zjawiska nie jest oczywiście poziom graczy, gdyż na to liczyć się za bardzo nie da, nie jest również widowiskowość ponieważ gdyby brać to poważnie połowa publiczności zasnęła by już po piętnastu minutach gry, tylko widowiskowość trybun. To bardzo ciekawe zjawisko w naszej kulturze w którym sowicie opłacanym dwudziestu dwu ludziom oraz trzem arbitrom zapewnia się występ dziesięciu tysięcy artystów występującym zupełnie za darmo za to z pełnym zaangażowaniem. Dla niepoznaki panowie na boisku poruszają się w okolicach piłki aby już zupełnie nie zatracić ogólnej idei zbudowania danego stadionu. Natomiast na trybunach rozwija się w pełni życie społecznie uzasadnione chęcią mordu. Aby jednak sprawa stała się odpowiednio ważna i istotna, no bo przecież nie uzasadni śmierci danego młodzieńca poziom gry jego klubu to by było bardziej komiczne niż tragiczne, a my potrzebujemy przecież tragizmu, całej sprawie nadaje się wymiar obrony istoty polskości i narodowych wartości. Więc te same zdrowo korzenne nasze latorośle, najpierw opluwają się po same pępki papką wulgaryzmów, potem wychodzą na ulicę krzycząc Bóg, Honor, Ojczyzna, czyż to nie wzruszające.

Myślę iż paru znanym politykom łzy cisną się na usta. Och nawet nie mogąc się powstrzymać od napływającej w ich sercach dumy narodowej dają upust swym przekonaniom stając w obronie kochanej młodzieży. Nie przeszkadza im to że w komórkach tejże młodzieży na przywitanie odzywa się głos Adolfa Hitlera.

Jakże inaczej wygląda sprawa z środowiskami nazywanymi w nomenklaturze lewicowej postępowymi. Tu ta sama młodzież tylko bardziej uświadomiona i społecznie odpowiedzialna jest zaangażowana w pranie mordy w imię celów bliskich całej ludzkości. I analogicznie – paru znanym politykom łzy cisną się na usta, i nie przeszkadza im iż tak naprawdę istotą zdarzenia jest radość z prania się po mordach – to przecież zdrowe. Oczywiście do momentu w którym przypadkowo jakiś znany polityk sam nie zarobi w mordę.

Uroczy ten bigos – takie polskie danie, doprawiony jest oczywiście szczyptą magii po stronie narodowców, faszyści zawsze uwielbiali ezoterykę oraz mistyką marihuany po stronie tęczowych.

A teraz poradnik:

Dzień pierwszy – umówić się z kumplami na piwo i w pianym widzie wymyślić udział w imprezie (do wyboru jakiej)

Dzień drugi – zwołać się na facebooku żeby było nas więcej – w grupie weselej

Dzień trzeci – pójść na imprezę zgodnie z wcześniejszym wyborem i się dobrze zabawić

No i tak się to dzieje nasi drodzy ludkowie w naszej starodawnej ojczyźnie, i niech wżdy narody wsze postronne znają że Polacy nie gęsi i zadymy mają.

Artykuł ten poświęcam dziewięćdziesięciu obywatelom Niemiec którzy zostali zatrzymani w Polsce podczas obchodów dnia niepodległości 11 listopada w Warszawie.

Leonard Jaszczuk

 

Przewodnik filmowy po trzecim świecie - jak przetrwać:

część pierwsza

część druga

część trzecia

część czwarta

część piąta


---