Jesteś tutaj: Home » Kultura » Muzyka » Recenzja najnowszej płyty zespołu KNŻ - Bar La Curva/ Plamy na słońcu 

Recenzja najnowszej płyty zespołu KNŻ - Bar La Curva/ Plamy na słońcu

Płyta KNŻ wydana pod koniec listopada 2011 „Bar La Curva/ Plamy na słońcu” w ciągu jednego dnia zdobyła statut złotej płyty co oznacza, że musiało ją kupić co najmniej 15 tysięcy osób. Muzycy odebrali wyróżnienie podczas spotkania z fanami w Teatrze Rozmaitości. Ta płyta jest nową koncepcją. Jak zwykle mocno brzmiące instrumenty, aktualne teksty zaśpiewane przez świetnego wokalistę.  

 

Czwarta płyta KNŻ jest odrodzeniem się zespołu, została podzielona na krótkie punkrockowe utwory oraz utwory ciężkie o rozwlekłej strukturze zahaczające o metalowe. Pierwszą część płyty rozpoczyna piosenka "Bar la curva" wspomina w niej o mieszkaniu  na Teneryfie. Tak tłumaczy nazwę piosenki w wywiadzie dla orange.pl

 - "na takiej bardzo popularnej drodze z wulkanu Teide do stolicy Santa Cruz, na jednym z zakrętów stoi bar La Curva".

 

Drugą część utworów rozpoczyna piosenka "Plamy na słońcu", co tłumaczy dwuczłonową nazwę płyty. W tej piosence Kazik wyraża swoją opinię oraz rozczarowanie sytuacją w Polsce.

-"Co się porobiło z tą krainą złą?"

 


Wokół prawdziwych gwiazd a taką niewątpliwie jest Kazik Staszewski musi być głośno i często nie może obyć się bez afery. Tym razem Kazik pokłócił się z Eską Rock, która miała promować jego nową płytę "Bar la curva / plamy na słońcu"   redaktorzy stacji poprosili o skrócenie utworu trwającego ponad 6 minut do wersji radiowej. W otwartym liście KNŻ do Eski Rock Kazik napisał:

- "Redaktorzy radia ESKA, konkretnie Robert Pegaz Zawieja, zażyczyli sobie, by piosenka trwała nie dłużej niż 4 minuty, poza tym krzywili się na to, że głos wokalisty pojawia się dopiero w dwudziestej sekundzie". 


Kazik jest zbulwersowany "zażyczeniem sobie" przez redaktorów skrócenia jego utworu, gdyż słusznie zauważył

- "radio jest od puszczania piosenek, a nie od ich produkcji". 

W efekcie KNŻ wysłali Esce utwór oczywiście trwający mniej niż 4 minuty poprzez dwukrotne jego przyspieszenie. 

Jak zwykle Kazik budzi kontrowersyjne opinie.   


Tytuły utworów na płycie:

1. „Bar la Curva”

2. „Mój synku”

3. „Hanna Gronkowiec walczy”

4. „Czemu ah czemu”

5. „Marzenia swoje miej”

6. „Przecięty na pół”

7. „Jak zło się rodzi”

8. „Polska jest ważna”

9. „Plamy na słońcu”

10. „Nie ma boga”

11. „Nikomu nie cofam poparcia”

12. „Szybciej”

13. „Skończyłem się”

14. „Ballada o Janku Wiśniewskim”


Płyta kosztuje 35,49 i ewidentnie jest tyle warta. Zresztą fanom Kazika nie trzeba nic tłumaczyć. Ten album z całą pewnością nie jest gorszy od poprzednich mimo, że (jak powiedział manager grupy Sławomir Pietrzak) zespół skomponował i nagrał całą płytę w 29 dni.

Dominik Zieliński


---